Jak wygląda zakup ruchomości na licytacji komorniczej?

Wiele osób zna z opowieści lub też z telewizji sceny, podczas których licytowane w różny sposób są przedmioty. Mało jednak kto wie, jak przebiegają licytacje komornicze, na których zakupić można sprzęt RTV i AGD, telewizory, samochody, antyki, a nawet łodzie i linie produkcyjne. Jak się okazuje w praktyce, wszystko jest mniej skomplikowane, niż na to wygląda. Przyjrzyjmy się więc poszczególnym etapom licytacji.

Obwieszczenie, czyli gdzie znaleźć informacje o licytacji

Informacje dotyczące licytacji komorniczych dostępne są powszechnie i bezpłatnie. Znaleźć je można w sądach okręgowych, kancelariach komorników, stronach ogłoszeniowych i gazetach czy w końcu na specjalistycznych stronach agregujących dane z wielu kancelarii komorniczych. Niezależnie od tego w jaki sposób dotrzemy do obwieszczenia, wszystkie z nich powinny zawierać podobny zestaw informacji. Będzie tam wskazana data, godzina i miejsce licytacji, pełne dane kancelarii komorniczej, informacje o przedmiotach oraz ceny ich oszacowania, a też wiele innych informacji. Gdy uda nam się przez to wszystko przebrnąć, a nie jest wymagane wcześniejsze opłacenie wadium, możemy wybrać się na licytację komorniczą bez przeszkód. Wystarczy przygotować odpowiednie środki finansowe i dojechać na miejsce. Problemem mogą być jedynie koszty dojazdu i utraconego czasu w przypadku, gdy licytacja zostałaby odwołana. Takie sytuacje zdarzają się niestety bardzo często, więc warto upewnić się nawet kilkanaście minut przed licytacją, że ta się odbędzie. Ale i tak o jej odwołaniu możemy się dowiedzieć dopiero w ostatniej chwili. Ale jeśli do niej dojdzie, możemy próbować zakupić przedmioty które nas zainteresowały.

Przystąpienie do licytacji i jej przebieg

Gdy udało nam się dotrzeć na miejsce licytacji i komornik poinformuje nas, że licytacja nie została odwołana, to możemy przystąpić do działania. Na początku komornik lub jego asesor zada kilka pytań o dane licytantów, deklaracje co do licytacji kolejnych przedmiotów czy też poprosi wszystkie osoby zainteresowane o opłacenie wadium. W tym czasie lub w czasie wyznaczonym przez komornika licytanci mogą przyjrzeć się przedmiotom, a za zgodą właściciela również z nich skorzystać. Często takie prośby się pojawiają i wtedy właściciel na przykład włącza telewizor, pokazuje działający telefon komórkowy czy odpala samochód. Z jego punktu widzenia może być to jedynie korzystne – przedmioty będą i tak licytowane, a im wyższa cena, tym mniej długów pozostanie. W pewnym momencie komornik podejmie decyzję o rozpoczęciu licytacji poszczególnych przedmiotów – zgodnie z ceną, wskazaniem właściciela, własnym uznaniem czy na przykład zgodnie z listą znajdującą się w obwieszczeniu. Pierwszy z licytantów musi zaproponować cenę nie niższą niż suma wywołania, a kolejni podają kwoty wyższe od poprzedniej co najmniej o minimalne postąpienie. Gdy jedna z osób poda najwyższą kwotę, komornik zada kolejne pytania i po trzecim z nich dokona sprzedaży przedmiotu. W tym momencie może przejść do licytacji kolejnego przedmiotu lub zakończenia licytacji i rozliczenia transakcji.

Zakup i finalizacja transakcji

Ostatnim krokiem pozostaje formalny zakup zakupionej właśnie ruchomości. Zwycięzca licytacji komorniczej zobowiązany jest do zapłaty całości środków tego samego dnia, lub najpóźniej kolejnego dnia. Z tego też powodu zdecydowana większość kupujących wybiera płatność od razu, dzięki czemu komornik lub jego pomocnicy mogą sporządzić niezbędną dokumentację i wydać przedmiot kupującemu od ręki. Formalności trwają zazwyczaj kilkanaście minut, podczas których komornik spisuje dane osoby wygrywającej, przyjmuje pieniądze oraz wręcza stronom pokwitowania. Z reguły w tym czasie dotychczasowy właściciel przedmiotu przygotowuje go do wydania. Po opłaceniu pełnej kwoty (wraz z rozliczeniem wcześniej opłaconego wadium) licytant który wygrał licytowany przedmiot może zabrać go do domu i od tej pory traktować jak własny. A co by było, gdyby sprzedający zapłacił dopiero następnego dnia? Takie sytuacje się zdarzają, lecz w praktyce najczęściej dochodzi do nich, gdy licytowany przedmiot jest bardzo wartościowy, bardzo duży lub też kupujący nie chce bądź nie może go zabrać tego dnia – limuzyna, nowy ciągnik, linia produkcyjna czy 10 ton złomu – tego typu przedmioty z reguły odbierane są kolejnego dnia.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ktoś Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ktoś
Gość
ktoś

ciekawe czy autor był na takiej licytacji.. z tekstu wnioskuję że chyba nie.